A ja zawsze mowie - zaufanie zaufaniem, a kontrola musi byc!!!
Moim zdaneim tak, jak poprzednich forumowiczek zdrada zaczyna sie wtdy, gdy druga osoba zaczyna myslec o kims innym! Czasami mysle, czy zdrada fizyczna czy emocjonalna jest gorsza! Zadnej bym nie wybaczyla - fizyczna wiadomo seks! Emocjonalna - jezeli ta druga osoba zakochuje sie w kims innym, zauracza sie druga osoba! Tzn. ze Ciebie juz nie kocha! Bo jesli Cie kocha to wtedy ja jestem jawazniejsza, najmadrzejsza, najpiekniejsza! mam nadzije, ze wiecie o czym pisze! Jesli zaczyna dazyc uczuciem kogos innego - znaczy sie milosci nie ma!
Ja zdradzie mowie NIE! Nigdy nie bylam w takiej sytuacji (a moze tylko nie wiem), ale mojemu R. nie wybaczylabym jesli by mnie zdradzil! Zburzylby cale zaufanie! Dluzsze godziny w oracy- a ja siedzialabym na szpilkah i myslala, a moze znouw mi to zrobil! Nie ma - jesli zdradza to wie co robi!








