Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Oprócz organizacji ślubu należy przygotować się do małżeństwa - na co zwróci uwagę ? Jak się przygotować

Re: Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Postprzez marek.m Pt 22 lip, 2011

Ania&Marcin napisał(a):Tak samo jak są plusy i minusy mieszkania razem przed ślubem, wydaje mi się że można tą drugą osobę lepiej poznać mieszkając razem,

Myślę, że na pewno mieszkając razem bardziej się poznajemy. Idealnym rozwiązaniem jest kiedy przyszłego męża żonę znało się wcześniej na innej stopie - koleżeńskiej. Poznaje się go jako człowieka nie jako partnera.

Ja już to kiedyś pisałem w tym wątku.
Najistotniejsze jest czy poruszamy w tym wątku problem "Wspólnie mieszkanie przed ślubem cywilnym" czy "Wspólne mieszkanie przed ślubem kościelnym" ?
Jeśli przed ślubem cywilnym to oczywiście nie ma tematu. Ślub kościelny bierze się w kościele przyjmując sakrament /niesie za sobą on prawa i obowiązki. Temat nie kończy się na pięknej ceremonii w Kościele/. W USC podpisuje się umowę cywilno-prawną, którą można rozwiązać.
Avatar użytkownika
marek.m
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 1286
Ilość piwek: 41
Dołączył(a): Pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Data ślubu: 25 czerwca 2005

Re: Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Postprzez Ruth Pt 22 lip, 2011

Wszystko zalezy od ludzi Marku, znam przypadki, piekny koscielny slub.. a potem przemoc rodzinna. lzy, uporzenia.. i rozwod..wszystko zalezy od ludzi.. przysiegamy drugiej osobie, ktora kochamy ze bedziemy zawsze dla niej, zgodze sie ze w porownaniu do slubu koscielnego - cywilny nie ma takiej duchowosci..ale to wcale nie powoduje iz jest on mniej wazny ,...
Wszystko zalezy od ludzi...tak samo jak "umowe cywilno- prawna "jak to okresliles "slub koscielny "tez mozna uniewwaznic...
[url=http://www.weddingcountdown.com]
Obrazek
[/url]
Avatar użytkownika
Ruth
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 271
Ilość piwek: 35
Dołączył(a): Wt 31 sie, 2010
Data ślubu: 16 maja 2011

Re: Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Postprzez marek.m Pn 25 lip, 2011

Ruth troszke nie o to mi chodzilo. Nigdy nie ma gwarancji jakie bedzie malzenstwo. Moze go udzielac sam papiez i rozpasc sie moze po miesiacu. Ksiadz w kosciele to nie Rycerz Jedi ktory daje nam tajemna moc, ktora bez naszego udzialu sprawi, ze malzenstwo bedzie udane.

W zaden sposob nie chce umniejszac slubu cywilnego - uwazam ze zarowno do jednego i drugiego slubu (a pozniejszego malzenstwa) nalezy sie rownie powaznie przygotowac. Rozroznilem te dwa sluby w kontekscie tytułu wątku do którego ty nie nawiązałaś w treści swojego postu.

Tak jak napisałaś - wszystko zależy od ludzi.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
marek.m
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 1286
Ilość piwek: 41
Dołączył(a): Pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Data ślubu: 25 czerwca 2005

Re: Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Postprzez kwiatoosiek N 07 sie, 2011

wlasnie wczoraj bylam na spowiedzi przedslubnej. Dodam, ze w polskiej parafii w UK. Po wyznaniu, ze mieszkam z moim Nazeczonym (zaczelismy mieszkac w tym samym domu, zanim jeszcze bylismy razem) ksiazdz powiedzial, ze rozgrzeszenia nie bedzie...no to pytam sie dlaczego????"Bo Wy razem mieszkacie"-odpowiedzial. Nie wiem, co we mnie wstapilo, ale jak mu wyjechalam, ze wspolne mieszkanie nie jest grzechem i mimo iz jestesmy roznych religii zalezy mi na slubie koscielnym to stwierdzil:"trzeba bylo wczesniej tak mowic" i dostalam rozgrzeszenie....dziwne sa te zasady rozgrzeszania... :roll:
Obrazek
Obrazek
kwiatoosiek
Gaduła
Gaduła
 
Posty: 652
Ilość piwek: 55
Dołączył(a): So 02 paź, 2010
Lokalizacja: UK
Data ślubu: 18 sierpnia 2011

Re: Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Postprzez marek.m Pn 08 sie, 2011

kwiatoosiek napisał(a):mimo iz jestesmy roznych religii zalezy mi na slubie koscielnym

Zawsze mnie ciekawiło takie rozwiązanie. Jak w przyszłości będziecie praktykować wiarę ?
Jak wygląda później kwestia spowiedzi i innych sakramentów ?
Avatar użytkownika
marek.m
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 1286
Ilość piwek: 41
Dołączył(a): Pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Data ślubu: 25 czerwca 2005

Re: Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Postprzez magicka Wt 09 sie, 2011

Wracając do tematu ------ Wszystko ma swoje + i -, zależy co komu pasuje, najważniejsze to żyć w zgodzie ze swoim sumieniem.
Osobiście ---- jestem na TAK
"Gdzie ty pójdziesz,
tam ja pójdę,
gdzie ty zamieszkasz,
tam ja zamieszkam,
twój naród będzie moim narodem,
a twój Bóg będzie moim Bogiem "
Księga Rut 1,16


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
magicka
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 1610
Ilość piwek: 175
Dołączył(a): Śr 20 lip, 2011
Lokalizacja: Wrocław
Data ślubu: 22 czerwca 2013

Re: Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Postprzez Aaardenka Śr 10 sie, 2011

marek.m, moj ojciec byl ateista, byl, bo sytuacja sie teraz zmienila.
Pochodzi z rodziny antyreligijnej/antykoscielnej. Na moim slubie jego rodzina nie weszla do kosciola nawet, poczekali przed, a jednak moj ojciec w zgodzie przezyl z moja mama juz ponad 28 lat.

Nie chodzil do kosciola, ale wozil mnie na religie, na przygotowania do komunii itp...
Jak sie chce to mozna...
Jestem porywcza:)
Avatar użytkownika
Aaardenka
Opętany przez forum
Opętany przez forum
 
Posty: 8487
Ilość piwek: 458
Dołączył(a): Pn 23 lut, 2009
Data ślubu: 28 lipca 2009

Re: Wspólne mieszkanie przed ślubem- TAK czy NIE?

Postprzez kwiatoosiek Cz 11 sie, 2011

Aaardenka napisał(a):marek.m, moj ojciec byl ateista, byl, bo sytuacja sie teraz zmienila.
Pochodzi z rodziny antyreligijnej/antykoscielnej. Na moim slubie jego rodzina nie weszla do kosciola nawet, poczekali przed, a jednak moj ojciec w zgodzie przezyl z moja mama juz ponad 28 lat.

Nie chodzil do kosciola, ale wozil mnie na religie, na przygotowania do komunii itp...
Jak sie chce to mozna...

Jest roznica miedzy ateistami a innymi religiami. Ateisci nie wierza w zadnego Boga a to roznica. My mamy tego samego Boga , tylko pewne czesci w naszej wierze sie roznia. Mo Narzeczony np nie mial sakramentow komunii i bierzmowania, jednak to nie jest przeciwskazaniem jesli sie chce miec slub koscielny. W jego religii slub jest tylko ceremonia a u nas jest sakramentem(czyli ma o wiele wieksze znaczenie).
Nie bedziemy mieli sakramentu komunii na mszy, gdyz byloby dziwnie jak ja przystepuje do Komunii a on nie i pewnie tak samo byloby z goscmi...wiec robimy tylko te czesci mszy, ktore nas lacza, gdyz SLUB POWINIEN LACZYC A NIE DZIELIC...

Poza tym jak napisalas
Aaardenka napisał(a):marek.m, a jednak moj ojciec w zgodzie przezyl z moja mama juz ponad 28 lat.
roznice w religii nie znacza, czy ktos bedzie zyl w zgodzie czy tez nie :wink: :wink:
mozesz miec pieklo z czlowiekiem codziennie chodzacym do kosciola i sorry za wyrazenie ale religia ma tutaj jak piernik do wiatraka...
Obrazek
Obrazek
kwiatoosiek
Gaduła
Gaduła
 
Posty: 652
Ilość piwek: 55
Dołączył(a): So 02 paź, 2010
Lokalizacja: UK
Data ślubu: 18 sierpnia 2011

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przygotowanie do małżeństwa

Reklama

Chcesz zamieścić reklame napisz do Admina admin@forum.wesele.opole.pl

cron