tabletki uspokajajace w dniu slubu

Co radzicie a co odradzacie ? Rady weselne, które często ratują… z największej opresji. Co zabrać na wesele - zapasowe spodnie, agrawkę, środek czyszczący ?

tabletki uspokajajace w dniu slubu

Postprzez namdo Pt 06 sie, 2010

wpadla mi dzis do glowy mysl, zeby was zapytac jak radzilysie sobie w dniu slubu z emocjami, wiadomo, blogoslawienstwo rodzicow i podziekowania dla nich (tu moje obawy) ale nie tylko. Bylam ostatnio na weselu kuzyna i pobeczalam sie wiecej razy niz inni, (ale to dlatego ze myslalam jak to bedzie u mnie i ze bylo tak wzruszajaco). Wogole to latwo sie rumienie (kochany makijaz) plus lzy to wybuchowa mieszanka :D
Kuzyna zona powiedziala ze wziela jedna tabletke uspokajajaca i w najbardziej wzruszajacych momentach nie wylala ani lzy, powiedziala ze jej organizm byl bardzo spokojny, tak spokojny ze nawet nie umiala plakac.
Co wy na to? Kto stosowal a kto planuje, prosze o opinie
Obrazek
Avatar użytkownika
namdo
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 470
Ilość piwek: 22
Dołączył(a): Pn 02 lis, 2009
Lokalizacja: okolice Strzelce Opolskie
Data ślubu: 28 sierpnia 2010

Re: tabletki uspokajajace w dniu slubu

Postprzez maqdzia Pt 06 sie, 2010

Ja NIE jestem za :mrgreen: , slub to dzien jedyny w zyciu... warto przezywac emocje w pelni, po co sie truc tabletkami? nie rozumiem.. :roll:
Ja arkurat bylam wylzowana w dniu slubu (choc pewnie to roznie bywa), ale wzruszylam sie podczas przysiegi..i to bardzo..glos mi sie zalamal.. :wink: :mrgreen: i to bylo piekne :) :mrgreen: zajebiste uczucie, przepelnione szczera miloscia do drugiej osoby..po co bac sie szczerych emocji??
wstydzic sie? faszerowac sie tabletkami by je ukryc? po co?
Dla mnie bez sensu jest branie tabletek uspokajajacych.. przeciez wychodzimy za maz z milosci i to jeden z najszczesliwszych dni w naszym zyciu :) warto go przezyc w pelni.. a nie bedac odurzonym jakimis tam srodkami.. no ale to moja opinia :)
Za post postawili piwko: namdo
Obrazek
Avatar użytkownika
maqdzia
Opętany przez forum
Opętany przez forum
 
Posty: 11344
Ilość piwek: 612
Dołączył(a): Wt 29 kwi, 2008
Lokalizacja: Opole / UK
Data ślubu: 22 sierpnia 2009

Re: tabletki uspokajajace w dniu slubu

Postprzez milka So 07 sie, 2010

Zgadzam sie z Magdzia. Mysle, ze emocje, ktore towarzysza przez caly dzien sa wlasnie najpiekniejsze. To jest ten element slubu, ktorego nie mozna zaplanowac i bardzo dobrze, bo przez to przezycia sa takie piekne. Z wlasnego doswiadczenia moge tylko powiedziec, ze caly stres, ktory jest z pewnosci nieodlacznym towarzyszem przygotowan, jakos odchodzi w dniu slubu. Zostaje tylko jego odrobina, ale jest to jyz inny rodzaj stresu - podekscytowanie raczej, niz nerwowka. I warto to przezyc tak, jak emocje pozwlalaja. A ze sie wzruszysz przy blogoslawienstwie? Na tym to wlasnie polega- przeciez to jest piekny moment :!:
namdo napisał(a):Wogole to latwo sie rumienie (kochany makijaz) plus lzy to wybuchowa mieszanka

a co w tym zlego -przeciez to lzy szczescia :)
Poza tym, ja bym sie chyba bardziej stresowala po wzieciu tabletek, czy organizm nie zareaguje na nie zle, czy bede w stanie naprawde dobrze sie bawic wiedzac, ze jestem taka SPOKOJNA :?:
Za post postawili piwko: namdo
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
milka
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 1345
Ilość piwek: 115
Dołączył(a): Śr 17 wrz, 2008
Lokalizacja: opolskie
Data ślubu: 12 czerwca 2010

Re: tabletki uspokajajace w dniu slubu

Postprzez namdo N 08 sie, 2010

dzieki za wypowiedzi :mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
namdo
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 470
Ilość piwek: 22
Dołączył(a): Pn 02 lis, 2009
Lokalizacja: okolice Strzelce Opolskie
Data ślubu: 28 sierpnia 2010

Re: tabletki uspokajajace w dniu slubu

Postprzez AnitaCh Pn 09 sie, 2010

ja tez jestem przeciw, takie emocje można przeżyć tylko w tym dniu, nie wyobrażam sobie jak można się "znieczulić" :roll:
Za post postawili piwko: namdo
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą..."
ks. Jan Twardowski

Obrazek
Avatar użytkownika
AnitaCh
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 1534
Ilość piwek: 68
Dołączył(a): Pn 20 lip, 2009
Data ślubu: 19 czerwca 2010

Re: tabletki uspokajajace w dniu slubu

Postprzez beatha Pn 09 sie, 2010

namdo- emocje na czyims slubie sa zupelnie inne niz na wlasnym- to na prawde ciezko wytlumaczyc- ja rycze na slubach wszytskich- nawet tych ogladanych tylko w telewizji!! :shock: :oops:
na swoim wlasnym nie wylalam ani lezki- wstalam rano z uczuciem ze to jest naszczesliwszy dzien w moim zyciu- i tak wlasnie sie czulam caly dzien!!
w ogole nie bylo mi do placzu- ku lekkiemu zdziwieniu i zawiedzeniu mojego meza ktory sobie specjalnie przygotowal chusteczki zeby otrzec mi lzy :lol:
Za post postawili piwko: namdo
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
beatha
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 3716
Ilość piwek: 286
Dołączył(a): Wt 05 lut, 2008
Lokalizacja: opole / dublin
Data ślubu: 15 maja 2010

Re: tabletki uspokajajace w dniu slubu

Postprzez namdo Wt 10 sie, 2010

:) :D
Obrazek
Avatar użytkownika
namdo
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 470
Ilość piwek: 22
Dołączył(a): Pn 02 lis, 2009
Lokalizacja: okolice Strzelce Opolskie
Data ślubu: 28 sierpnia 2010

Re: tabletki uspokajajace w dniu slubu

Postprzez namdo Śr 11 sie, 2010

a moze się jeszcze ktoś wypowie kto zarzył cos na uspokojenie w dniu swojego ślubu?
Obrazek
Avatar użytkownika
namdo
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 470
Ilość piwek: 22
Dołączył(a): Pn 02 lis, 2009
Lokalizacja: okolice Strzelce Opolskie
Data ślubu: 28 sierpnia 2010

Następna strona

Powrót do Porady i komentarze

Reklama

Chcesz zamieścić reklame napisz do Admina admin@forum.wesele.opole.pl