Czesc dziewczyny.
Zastanawiam sie czy ktoras z Was miala kiedys stycznosc z Mirena. Rozne sa opinie na temat tej antykoncepcji szczegolnie u kobiet ktore nie rodzily, ale co mozna zrobic jesli probowalo sie 9 rodzajow tabletek antykoncepcyjnych i ciagle jest cos nie tak..a to bole niesamowite, a to deprecha.. a to ciagly placz...
Lekarz przekonuje mnie do tego abym sprobowala.. ze nie ma gwarancji..ze wszystko bedzie ok.. ale warto sprobowac.. bo 1 na 10 kobiet ma problem ze spirala..
No coz.. nie wiem co mam zrobic.. wiem ze chcialabym sie wkoncu normalnie czuc i cieszyc zyciem...
Ma ktoras z Was jakies doswiadczenie w tym temacie?








