a mój miś nazywa mnie nuna z tad ten nick:) a on reaguje najszybciej na wszystkie odmiany misia:misiu , niedźwiadku no i czasami nazywam go pyszczkiem wtedy sie troche rozczula....
A co do mnie były różne etapy: byłam dla niego już: Żabą, Kotą, Szczupakiem, Myszką, Sarenką. Adam to dla mnie Kot...a ja najbardziej lubię, jak on mówi do mnie Kota
ja na swojego najczesciej mowie Miśku.a on do mnie Gizia (z racji tego ze mam koszatniczke ktora sei nazywa Gizmo, ponoc jestem do niej podobna ) lub kochanie