witajcie drodzy forumowicze. od jakiegoś czasu jestem na etapie szukania czegoś, czym można dojechać na ślub. mój własny, mały, czerwony samochodzik jest uroczy, ale jednak nie nadaje się na taką okoliczność.

z drugiej strony jak zorientowałam się w kosztach wynajęcia samochodu czy czegoś podobnego, to przyprawiło mnie to o palpitację serca. ceny różne, ale na pewno łączy je jedno - są kosmiczne. np. 750 zł za piękny, kremowy retro na cały dzień albo 600 zł za bmw na 3h. a jak to wygląda u was?