figurzina, u nas było wspólnie ale też i z zaskoczenia (jeśli chodzi o prezenty)
więc tak byliśmy w Krakowie (troszkę wcześniej ale byliśmy)
w dniu rocznicy mąż mnie zabrał do restauracji ....
z prezentów już gdzieś pisałam ja dostałam;
-zaprojektowany tatuaż przez Minia (mamy takie same tylko inny inicjał )
-brylancik w obrączce
-ulubione perfumy
i coś pożytecznego czyli zestaw do robienia paznokci bo zaczełam się tym zajmować
mężowi kupiłam portfel a na nim zrobiłam napis nec tecum nec sine te (w środku) i na przodzie jego inicjały do tego dostał perfumy i zrobiłam mu koszulkę z nadrukiem najlepszy mąż na świecie
oczywiście bez kartki się nie obeszło

aha no i zamówiłam rysunek a dokładnie portret naszej rodzinki naszkicowany przez jedną utalentowaną znajomą
