przez Justyna_26 Pn 23 lis, 2009
A ja na koleżanki panieńskim byłam i składałyśmy się na jakieś tam prezenty, ale organizatorka wiedząc, że Pani młoda nie życzy sobie żadnego striptizera zamówiła wizażystkę. Poradziła każdej makijaż i niektóre z nas pomalowała. Była to wygrana w konkursach. Fajny pomysł moim zdaniem. Teraz ja będę mieć ślub i będzie mnie malować ta sama dziewczyna. Jak chcecie wiedzieć coś więcej to jestem na mailu: !reklama!