Ja już spotkałam się z paroma sposobami "rozegrania" tego zwyczaju:
1. Para młoda siedzi razem na krzesełkach i każdy ściąga swój rekwizyt: panna sama sobie odpina welon, pan odpina sobie musznik.
2. Młodzi ściągają sobie nawzajem rekwizyty, ale bez dodatkowych "atrakcji"
3. Pan młody odpina żonie welon, a panny i druhny mu w tym przeszkadzają dowolnymi sposobami. Potem panna odpina mężowi musznik a kawalerowie i drużbowie całują ją po rękach.
4. jak wyżej, tylko panny "klepią" młodego drewnianymi łyzkami (warzechami) po rękach utrudniając mu zadanie. Panna młoda odczepia musznik a dwóch kawalerów całuje ją po rękach.
5. jak wyżej, tylko panna młoda ściąga musznik ząbkami pomagając sobie małym palcem.










