Z mojej strony nie ma problemu -zapraszam rodzeństwo rodziców z rodzinami (żadne z kuzynów nie ma jeszcze własnych rodzin), dziadków, jednych bliskich sąsiadów i znajomych

gorzej ze strony narzeczonego, które jest najmłodszy w rodzinie ze swojego pokolenia -niektórzy jego kuzyni mają dzieci starsze od niego! Poza tym jego rodzice mieli liczne rodzeńswto.
Nasza wstępna lista nie zawiera więc nawet wszystkich pierwszych kuzynów z jego strony! A i tak wyszło nam 151 osób!

Przeraża mnie ta liczba, a z drugiej strony jest ona i tak mocno ograniczona -istnieją jeszcze inne osoby, które byśmy bardzo chcieli mieć obok w naszym ważnym dniu.
znalazłam tematycznego demotywatora
