Kocham osobę niepełnosprawną

Czyli relacje damsko męskie

Kocham osobę niepełnosprawną

Postprzez Lilith N 03 cze, 2007

Wczoraj byłam na takim slubie i nasunął mi się pomysł na ten właśnie temat. Pan Młody był niewidomy, znam tego chłopaka z naszej pracy, bo jest w naszej firmie zatrudniony i dlatego postanowiłam to poruszyć. Ślub był bardzo uroczysty i było wielu znajomych PM własnie niewidomych. Czy może ktos z was był w takiej sytuacji, jak to wygląda od strony formalnej i jakie są blaski i cienie takiego własnie ślubu i wesela. pozdrawiam a Marzenie i Krzysztofowi(Państwu Młodym ) życzę wszystkiego naj
Avatar użytkownika
Lilith
Gaduła
Gaduła
 
Posty: 683
Ilość piwek: 4
Dołączył(a): Wt 16 sty, 2007
Lokalizacja: Kedzierzyn-Koźle

Re: Kocham osobę niepełnosprawną

Postprzez sarenka N 03 cze, 2007

Ja też nam tego Pana Młodego - Krzysia wiele lat, niestety nie mogła być na ślubie. Bardzo sie cieszę ze poznał Marzenę bo nieraz z nim rozmawiałam i miałam wrażenie że on już się zaczyna z tym godzić że przez to że jest niewidomy będzie sam. Na szczęście tak sie nie stało.
Na pewno nie jest to bez znaczenia że ta nasza druga połówka jest nieco inaczej sprawna niż my. Ale wychodząc za mąż lub żeniąc się nie możemy być pewni że za dzień, dwa nasz współmałżonek nie ulegnie jakiemuś wypadkowi lub nie zachoruje w taki sposób że to kompletnie zmieni życie nas obojga.
Prawdziwa miłość jest POMIMO a nie ZA.
Obrazek
Avatar użytkownika
sarenka
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 491
Ilość piwek: 3
Dołączył(a): Pn 30 kwi, 2007
Lokalizacja: opole
Data ślubu: 6 września 2008

Re: Kocham osobę niepełnosprawną

Postprzez Lilith Pn 04 cze, 2007

No właśnie też tak sobie pomyślałam...Piekny był slub, taki prawdziwy i naprawdę można było odczuć, że młodzi się kochają o że naprawdę chcą być razem. Ja osobiście nie jestem zwolenniczką tej całej pompy, ale czułam, że naprawdę jesr rak, jak powinno. A skąd znacie Krzysztofa?
Avatar użytkownika
Lilith
Gaduła
Gaduła
 
Posty: 683
Ilość piwek: 4
Dołączył(a): Wt 16 sty, 2007
Lokalizacja: Kedzierzyn-Koźle

Re: Kocham osobę niepełnosprawną

Postprzez elcia Pn 04 cze, 2007

Być z taka osobą to zawsze jakieś wieksze wyzwanie ale jesli sie kogos naprawde kocha to tego nie zauważamy tak jak inni i jesteśmy mimo wszystko szcześliwi. Ja po moim wypadku tez myślałam ze już bede sama ale wszystko ułozyło sie inaczej.

W szpitalu poznałam dziewczyne całowicie sparalizowaną która pare tygoni przed ślubem uległa wypadkowi. Ślub został przesuniety ale narzeczony był przy niej i ją wspierał.
Każda chwila z Tobą, to przedsmak cudownej wieczności przy Twoim boku mężu ;*
Avatar użytkownika
elcia
Opętany przez forum
Opętany przez forum
 
Posty: 8210
Ilość piwek: 136
Dołączył(a): Śr 21 lut, 2007
Lokalizacja: okolice Gliwic
Data ślubu: 4 czerwca 2008

Re: Kocham osobę niepełnosprawną

Postprzez Uśmieszka Wt 08 gru, 2009

To piękne, że osoby niepełnosprawne znajdują kogoś. Istnieją ludzie dla których liczy się wnętrze i cieszy mnie to bardzo. Taka miłość jest prawdziwa i szczera.. Chociaż sytuacja przedstawiona wyżej - dotycząca wypadku jest straszna.. Oby takich było na naszym świecie jak najmniej. By wszyscy byli zdrowi i szczęsliwi :)
Skąpani w promieniach słońca
Uśmieszka
Gość
Gość
 
Posty: 11
Ilość piwek: 1
Dołączył(a): Śr 25 lis, 2009


Powrót do Uczucia

Reklama

Chcesz zamieścić reklame napisz do Admina admin@forum.wesele.opole.pl

cron