To zależy, co rozumiesz pod pojęciem muzyki sakralnej

Nie musi być to muzyka czysto sakralna, często grywa się np. Largo z opery Haendla w czasie ślubu, a utwór do sakralnych nie należy, jak np. Panis Angelicus z mszy Francka czy Ave Maria Schuberta lub Bacha Guonoda... Czasami jak jest kwartet smyczkowy gra kanon Pachelbela na wejście - utwór czysto świecki. U mnie na ślubie koleżanki grały w czasie mszy kolejne części concerto grosso Corellego - również utwór typowo świecki. Wszystkie te gatunki należą do muzyki klasycznej i wg mnie bardzo dobrze wkomponowują się w całość uroczystości, a dodatkowym plusem jest to, że w muzyce instrumentalnej naprawdę jest ogromny wybór. Wybrany przez was instrumentalista z pewnością ma spory zapas takich utworów - więc tutaj nie ma co się martwić - utwory instrumentalne grywane na ślubach mają to do siebie, że praktycznie wszystkie są piękne i liryczne - także tutaj zdajcie się na grającego

Co do śpiewu to powiem tak... Wiem, że organista lub ktoś inny zamówiony przez młodych często śpiewa różne pieśni na ślubie, hymny itp, których zazwyczaj nie grywa się na co dzień w kościołach, chociażby ze względu na tekst, ale i trochę bardziej "młodzieżowy" charakter melodii - coś w stylu jak grywają zespoły na czuwaniach dla młodzieży itp... Tekst owszem ma charakter religijny, muzyka nie - i wg mnie to już nie jest muzyka sakralna, tylko piosenka religijna - przykład - pieśń śpiewana po polsku o miłości, Bogu itp do melodii "The winner takes it all" Queenów. Wybrany przez was organista i ewentualne osoby śpiewające również mają w zanadrzu wiele takich pieśni i nieraz je wykonywali, dlatego najlepiej pójść porozmawiać, jak oni by to widzieli, z uwzględnieniem waszych preferencji

W końcu jak organizujemy wesele to zdajemy się na profesjonalistów i nie zaglądamy kucharkom w garnki, czy dobrze zupkę ugotują

Rób to, co kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować...