Moja rada dotycząca alkoholu, wódka wódką, jej oczywiście nie może zabraknąć, ale proponuję zorganizować barek z lekkimi alkoholami takimi jak piwo, wino. U mnie piliśmy wyborową - polecam

, a czerwone i białe wino rozeszło się w oka mgnieniu, musiałam dowieźć w czasie imprezy

. Niespecjalnie na wesela nadają się kolorowe wódeczki. Lepiej zaopatrzyć stół w syrop malinowy, drink polska był bardzo popularny podczas toastów.
A z tym litrem na głowę to się zastanówcie, albo umówcie się ze sprzedawcą na zwrot, ja tez się obawiałam, że braknie a miałam 0,5 litra na głowę i zostało.... chyba że macie samych zawodników na ilości litrowe
Pozdrawiam i życzę udanego wesela.