Ja i mój przyszłoroczny mąż znamy się 8 lat

I od tylu jesteśmy ze sobą. Byłam bardzo odważna i pijana

jak rzuciłam się na niego i wyznałam mu miłość

(to było nasze pierwsze spotkanie w życiu!!!!)A później zaczęło się kolezeństwo, sms po nocach, kartki z wakacji i pierwszy pocałunek pod Apteką w naszej miejscowości

aż wstyd się przyznać ale wlasnie tak było... chociaż dzisiaj nie praktykuję picia alkoholu wstyd mi strasznie za tamtą sytuację

aleee nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - dzięki tamtej sytuacji jestem z moich kochanym mężczyzną tyle czasu... i kocham go nas życie
