Będziecie mieć wspólne konto bankowe, czy pozostaniecie przy odrębnych? Ja szczerze mówiąc nie mogę sobie wyobrazić wrzucania pieniędzy do jednego worka;) Mam silne poczucie odrębności;)
A co zrobicie z pieniędzmi podarowanymi na ślubie? Podzielicie na pół i każde z Was wpłaci na swoje konto? Czy założycie trzecie wspólne konto? Ja już i tak mam dwa - firmowe i prywatne, więc jeszcze trzeciego mi brakuje;)
My mamy kazdy swoje teraz otworzylismy wspolne gdie wplacilismy pare pieniazkow juz na slub(pomoc rodzinki i mojego szefostwa) a pozniej to wplacimy na moje oszczednosciowe (bo ma najwiekszy%) no i bedzie to czekalo razem z wplacanymi pieniazkami bo zamierzamy kupic cos naszego (narazie wynajmujemy )
Tak ze wspolnego na wydatki nie bedziemy chyba otwierac chociaz nie wiem jeszcze na pewno
inkageo napisał(a):A co zrobicie z pieniędzmi podarowanymi na ślubie
Wydamy je na podróż poślubną Wspólne konta nie miałyby u nas sensu, bo mój N ma własną firmę i zarabia dużo więcej niż ja więc mój wkład byłby śmieszny.
Krejzi napisał(a):Nie rozumiem tego jak można mieć jedno konto.
A ja nie rozumiemjak mozna miec osobne konta.
A jak sobie radzicie z codziennymi wydatkami? Kto placi za zakupy, za mieszkanie? Wszystkie rachunki?
My rowniez mamy 2 konta, ale one prosperuja calkiem inaczej: jedno jest domowe, a drugie tzw oszczednosciowe.
edek napisał(a):ale przeciez to nie ma znaczenia. Nie trzeba zarbaiac tyle samo.
Dla mnie to ma znaczenie, bo zarabiam 10 razy mniej niż mój N. Więc jaki sens miałoby wpłacanie takich samych kwot na wspólne konto? Ja musiałabym oddać pół swojej wypłaty Mieszkamy ze sobą od kilku lat i N ponosi koszty związane z utrzymaniem, a ja pracuje na swoje przyjemności. No i wcale nie czuję sie przez to gorsza