Dzięki, Aaardenka, ale do Dubaju nie lecę z żadnego biura, tylko indywidualnie. Własnie kupiłam bilety, wyslałam papiery wizowe, za parę dni będę je mieć

Na miejscu zatrzymamy się u kuzyna.
Myślałam ze tego załatwiania jest duuzo więcej..a tu niespodzianka

1 dzień na podjęcie decyzji to moze niewiele..ale wszyscy mówią, ze przeciez nie ma się nad czym zastanawiac..więc sie nie zastanawialismy

Blondi, wierzę

Sama nie mogę wysiedziec w pracy. NAjgorsze..ze czekasz i czekasz..a potem 2 tygodnie zlecą, że ani nie zauważysz kiedy

KIedy dokladnie lecisz? Bo teraz napiszę, ze czekamy na relacje z podróży

Tzn najpierw na tę wazniejszą..ze ślubu

Zaraz potem reszta
