Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Postprzez marek.m Śr 13 gru, 2006

Kolejny artykuł warty przeczytania:


Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Tomasz Gołąb

Rozmowa z dr n. med. Ewą Ślizień-Kuczapską, ginekologiem-położnikiem Szpitala św. Zofii w Warszawie, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny

Tomasz Gołąb: Dlaczego kobiety wybierają sztuczne hormony, o których wiadomo, że są szkodliwe, zamiast metod naturalnych, które są tanie, powszechnie dostępne i skuteczne jak pigułki?

Dr Ewa Ślizień-Kuczapska: – W dużej mierze odpowiada za to skuteczność marketingowa firm farmaceutycznych. Udało im się stworzyć wrażenie, że pigułka hormonalna jest wyznacznikiem nowoczesności. Czasopisma dla ginekologów pełne są kolorowych reklam antykoncepcji, korytarze poradni „K” obwieszone plakatami i ulotkami z wizerunkami „szczęśliwych par” i hasłami zachwalającymi seks bez zobowiązań i konsekwencji. Lekarze są nagabywani przez akwizytorów firm produkujących antykoncepcję i zasypywani ofertami „taniej i bezpiecznej” antykoncepcji. A bezpiecznej antykoncepcji po prostu nie ma.

Czemu więc lekarze przepisują antykoncepcję, skoro jest szkodliwa dla zdrowia?

– Jest niewielkie prawdopodobieństwo, że ktoś, komu lekarz przepisał hormony, wróci do niego szybko z zakrzepicą. Jeśli pacjentka będzie cierpiała z powodu depresji, ratunku będzie szukała najpierw u psychiatry, zamiast odstawić antykoncepcję. Wiele skutków antykoncepcji hormonalnej widocznych jest zbyt późno, by pacjent wiązał je z łykaniem pigułek. Ale te skutki są.

Weszła Pani w skład Krajowego Zespołu Promocji Naturalnego Planowania Rodziny, który został reaktywowany przy ministrze zdrowia. Czym się zajmiecie?

– Przede wszystkim chcemy doprowadzić do równowagi, jeżeli chodzi o wiedzę w społeczeństwie na temat metod rozpoznawania płodności. Dziś przeciętny Polak mało wie albo posiada mylne pojęcie o NPR. Wokół naturalnych metod narosło wiele mitów i przekłamań. Będziemy upowszechniać wiedzę o płodności człowieka. W dobie proekologicznej fascynacji ta wiedza powinna trafić na podatny grunt. Pod warunkiem, że zespół otrzyma rządowe wsparcie, które wprawdzie obiecano, ale które znajduje się dziś pod naporem medialnej histerii środowisk zainteresowanych promowaniem antykoncepcji.

Artykuł pochodzi z Gościa Niedzielnego Nr 50/2006 10-12-2006
Gość Niedzielny
Za post postawili piwko: Uśmieszka
Avatar użytkownika
marek.m
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 1284
Ilość piwek: 41
Dołączył(a): Pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Data ślubu: 25 czerwca 2005

Re: Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Postprzez Uśmieszka Cz 10 gru, 2009

Bardzo dobry artykuł. Nie wiem, czy leki działają tak samo na wszystkie dziewczyny ale naprawdę przez hormony można nabawić się depresji - chciałabym wystrzec wszystkie dziewczyny - bo to jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą nas spotkać. Następną sprawą jest to, że u niektórych owe hormony powodują zanik popędu.. Więc hm.. działają super, skoro nie ma sexu, bo nie masz ochoty to i dzieci nie będzie ;)
kalkulator oc ac
Ostatnio edytowano Cz 11 lut, 2010 przez Uśmieszka, łącznie edytowano 1 raz
Skąpani w promieniach słońca
Uśmieszka
Gość
Gość
 
Posty: 11
Ilość piwek: 1
Dołączył(a): Śr 25 lis, 2009

Re: Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Postprzez Aaardenka Cz 10 gru, 2009

Uśmieszka, u mnie zaniku popedu nie ma. za to mam dobra cere, bezbolesny okres, regularny. na NMPR przezuce sie po koscielnym i jak misie organizm unormuje. a co do depresji, mialam. zmienilam pigulki, jest ok.
Cywilny:
Obrazek
Kościelny:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Aaardenka
Opętany przez forum
Opętany przez forum
 
Posty: 7872
Ilość piwek: 410
Dołączył(a): Pn 23 lut, 2009
Data ślubu: 28 lipca 2009

Re: Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Postprzez olgierd_5 Cz 10 gru, 2009

Tak właśnie, czytając atrykuł zastanawiałam się z której gazety wydawanej przez kościól on jest..albo czy to nie kolejne bardoz twórcze kazanie O. Dyrektora.. ;)

nie zgadzam się z nim ansolutnie!
Ok, od roku nie stosuję antykoncepcji..ale bynajmniej nie dlatego, ze uwazam ją za szkodliwą. Po prostu.. nie stoduję tez zadnej innej metody zapobiegania. Po przedślubnej wizycie w poradni planowania rodziny, wstępnie zainteresowani chcielismy wypróbowac metodę, o ktorej się tam dowiedzielismy. Ale to jakas masakra! Mierzenie temperatury wogole sie u mnie nie sprawdza ;) Musiałabym calkowicie odstawic alkohol (jaaa??), prowadzic baardzo spokojny i regularny tryb zycia. Moze jest to dla pani w srednim wieku, w moherowym berecie..ale nie dla mnie! Za duzo się wokół mnie dzieje.

Jak urodzi się dziecko, na pewno wrócę do pigułek!

Aaardenka napisał(a):zaniku popedu nie ma. za to mam dobra cere, bezbolesny okres, regularny

dokladnie. Jesli to wszystko się pojawia, znaczy ze pigułki po prostu sa źle dobrane.
I can resist everything..except temptation ;)

Obrazek
Avatar użytkownika
olgierd_5
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 1762
Ilość piwek: 133
Dołączył(a): Cz 16 paź, 2008
Lokalizacja: K-Koźle

Re: Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Postprzez olairobert Cz 10 gru, 2009

dziewczyny, a ja znowu przy kadym srodku (tzn pigulka, plastry) mialam jakies objawy uboczne: albo plamienia, albo bol brzucha, przy ostatnich ogromne bole glowy. po 5 roznych stwierdzilam ze mam dosyc i nic nie biore. ile mozna probowac? przestalam ale to dla mojego wlasnego dobra.

usmieszka - znam pare osob u ktorych hormony powodowaly objawy depresyjne ale wszystkie z nich mialy sklonnsci do takich stanow przed tabletkami, hormony je nasilily.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
olairobert
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 4479
Ilość piwek: 237
Dołączył(a): Śr 13 maja, 2009
Lokalizacja: Szkocja
Data ślubu: 11 września 2010

Re: Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Postprzez Aaardenka Cz 10 gru, 2009

zgadzam sie z olairobert, depresja wystewpuje u osob ze sklonnosciami. jesli ktos nie ma sklonnosci, to hormony nic nie zdzialaja... wiem, ze sa osoby, dla ktorych metody hormonalne sa niewlasciwe, ale u mnie jakos dzialaja. czasem sie martwie, bo napewno wplywa to na moj organizm, ale chche troche poczekac:)
Cywilny:
Obrazek
Kościelny:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Aaardenka
Opętany przez forum
Opętany przez forum
 
Posty: 7872
Ilość piwek: 410
Dołączył(a): Pn 23 lut, 2009
Data ślubu: 28 lipca 2009

Re: Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Postprzez medusa N 13 gru, 2009

Tolerancja kuracji hormonalych to indywidualna sprawa. Ja nie odczuwam zadnych skutkow ubocznych, ale znam dziewczyny, ktore czuja sie fatalnie, bez wzgledu na jaki typ sie zdecyduja.
Naturalne metody, to wg mnie przezytek. Pozwolic sobie na nie moga osoby, ktore chca miec dziecko lub nie maja nic przeciwko w danym momencie.
Obrazek
Avatar użytkownika
medusa
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 377
Ilość piwek: 15
Dołączył(a): Wt 11 sie, 2009
Lokalizacja: Opole/Londyn
Data ślubu: 2 lipca 2011

Re: Bezpiecznej antykoncepcji nie ma

Postprzez Aaardenka N 13 gru, 2009

medusa tez takie znam, biore hormony,ale nie krytykowalabym naturalnych calkowicie... czesto dzialaja i na bnk nie szkodza. z hormonami gwarancji nie ma:)
Cywilny:
Obrazek
Kościelny:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Aaardenka
Opętany przez forum
Opętany przez forum
 
Posty: 7872
Ilość piwek: 410
Dołączył(a): Pn 23 lut, 2009
Data ślubu: 28 lipca 2009

Następna strona

Powrót do Antykoncepcja

Reklama

Chcesz zamieścić reklame napisz do Admina admin@forum.wesele.opole.pl